Łańcuszki szczęścia – czy mogą być groźne?

computer-767781_640„Natychmiast wyślij tę wiadomość do 10 osób, w przeciwnym razie…”, „To jest e-mail szczęścia…”, „Prześlij to wszystkim którym znasz…” – podobne komunikaty często dostajemy na gadu gadu, poczcie i serwisach społecznościowych. Z pozoru mogą wydawać się niegroźne, ale niektóre z nich zawierają polecenia, które mogą przyczynić się do zainfekowania komputera wirusem i skasowania danych. Które łańcuszki powinniśmy wobec tego ignorować?


Najczęstszym sposobem dostarczania podobnych wiadomości są łańcuszki na gg: można je przesłać do wielu osób równocześnie i całkowicie anonimowo. Część z nich odwołuje się do naszego współczucia, opisując np. chorobę dziecka i przekonując, że dalsze wysyłanie wiadomości pozwoli je uratować. Tymczasem jednak znaczna większość tego typu informacji jest fałszywa – nawet wtedy, gdy nadawca podaje swoje dokładniejsze dane, np. urzędowy numer określonej sprawy czy telefon instytucji. Te i inne techniki służą jedynie przekonaniu odbiorcy, że łańcuszki na nk lub innym portalu są prawdziwe.

Przypadki, w których takie wiadomości są groźne

Kiedy takie wiadomości mogą być groźne? Przede wszystkim w przypadku, gdy nadawca w zamian za określony efekt namawia nas do ściągnięcia jakiegoś programu z sieci i uruchomienia go na swoim komputerze (np. w celach rzekomego bezpieczeństwa), skasowania konkretnych plików, przedstawianych jako wirus lub wyłączenia zabezpieczeń komputera. Właśnie w ten sposób przesyłane mogą być na nasz dysk wirusy, które infekują znajdujące się na nim pliki. Niektóre łańcuszki mogą służyć również przejęciu zgromadzonych na komputerze informacji przez nadawcę.

Rozpoznanie niebezpiecznego łańcuszka szczęścia

Jak rozpoznać łańcuszek szczęścia, który może być niebezpieczny? Przede wszystkim będzie on jak najmocniej przekonywał nas do wykonania określonej czynności w zamian za określone dobro. W treści mogą pojawić się odwołania do znanych firm z branży komputerowej, mające potwierdzić prawdziwość wiadomości. Często pojawia się się także charakterystyczne słownictwo, dotyczące użytkowania komputera, dotyczące najczęściej ostrzeżenia przed zainfekowaniem dysku. Kłamstwem jest informacja o tym, że określona firma właśnie ogłosiła istnienie nowego wirusa. Jeśli zaś chodzi o samą formę łańcuszka, często pojawiają się w niej wykrzykniki i duże litery, które mają zwrócić uwagę użytkownika. Takie wiadomości powinniśmy od razu kasować, aby nie stwarzać żadnego zagrożenia dla naszego komputera i znajdujących się w nim danych.

Podobne wpisy:

Dodaj odpowieź