Ile lat gwarancji masz na swój komin?

Zazwyczaj kominy nie są wielkim zmartwieniem osób budujących dla siebie domy. Po prostu nikt nie zakłada, że budowany przez niego komin będzie w jakikolwiek sposób nieadekwatny. Komin to komin i nie da się tam nic zepsuć.

Takie twierdzenie jest niestety błędne i komin niestety można zepsuć. Jest nawet o to bardzo łatwo. Chyba że wykorzystuje się komin systemowy. Kominy systemowe to bezpieczeństwo instalacji i eksploatacji.

Najlepsze materiały

Kominy systemowe nie są produkowane z materiału, który akurat dotarł na budowę. Wszystkie kominy systemowe powstają w fabrykach prefabrykatów budowlanych, co w praktyce oznacza, że firmy je produkujące bardzo dokładnie sprawdzają wykorzystywany materiał i korzystają z niego dużymi partiami. Nie ma tutaj żadnej losowości, przypadku czy innych problemów, które niestety są standardem na typowym placu budowy. Jeśli ktoś nie jest przekonany w oparciu o po prostu zapewnienie ze strony producentów, można sprawdzić gwarancję, jaka jest udzielana na kominy systemowe. 30 lat gwarancji to nic nadzwyczajnego, a pojawiają się okresy dłuższe. Jest to gwarancja, która zapewnia idealne działanie komina przez cały ten czas, a nie tylko to, że się nie rozpadnie.

Wszystkie certyfikaty są obecne

Kiedy fachowcy budują komin na placu budowy, są oni w stanie zagwarantować, że korzystają z dobrych materiałów, bo je sprawdzają. Nie są jednak w stanie zagwarantować, że są to materiały najwyższej jakości i niezależnie od tego, jak dobrzy są w swojej pracy, nie zagwarantują także tego, że nie popełnili żadnego błędu. Wszyscy jesteśmy ludźmi, istotami omylnymi. W przypadku kominów systemowych sytuacja jest inna, ponieważ kominy systemowe są odpowiednio sprawdzane po wyprodukowaniu. Każdy z nich dostaje certyfikat jakości CE, jak również jest badany pod względem norm europejskich chociażby odnośnie problemów z wybuchającą sadzą. Jeśli nie przejdzie odpowiednich testów, nie trafi do sprzedaży. A jakie testy muszą przechodzić kominy wzniesione w tradycyjnej technologii? No właśnie.

Podobne wpisy:

JarekD

Dodaj komentarz