iPhone X Nowoczesny telefon

iPhone X Nowoczesny telefon

iPhone X został po raz pierwszy pokazany szerokiej publiczności w dziesiątą rocznicę wypuszczenia na świat pierwszego iPhone.

To, co się od razu rzuca w oczy to bardzo ładny i estetyczny wygląd, który znamionuje elegancji i szyk. Sam telefon jest skonstruowany na bazie nowoczesnych trendów i zaprojektowany w formule szkła oraz stali. Bardzo wyraźnie widać różnicę w przypadku ekranu, który jest bardzo duży i jeśli nie liczyć małej belki na samej górze, to pokrywa praktycznie cały telefon. Belka zaś została przeznaczona jako miejsce dla kamery oraz czujnika.

Sam telefon jest wyraźnie mniejszy od swoich poprzedników, co należy uznać za plus, gdyż rozmowa przez niego jest zwyczajnie dużo wygodniejsza. Jest też cięższy, co niektórzy mogą uznać za wadę, ale w moim przypadku dawało to poczucie pewnej solidnej konstrukcji i w sensie użytkowym, było doskonale obojętne. Plusami jest też aparat fotograficzny oraz bateria. Aparat ma bardzo wygodny tryb portretowy, a bateria w porównaniu do wcześniejszych modeli oraz telefonów konkurencji jest solidna i wytrzymuje naprawdę duże dawki użytkowania telefonu. Jeśli zatem jesteście przyzwyczajeni do tego, że musicie baterie ładować co pół dnia, to w przypadku iPhone X wystarczy to zrobić raz na dobę.

Nowością, do której trzeba się przyzwyczaić, jest nowy system gestów, który Apple zastosował po skasowaniu przycisku Home. Nie jest to jednak tak trudne, jak się wydaję. Po kilku godzinach mamy wrażenie, jakbyśmy od dawna tak właśnie obsługiwali telefon, a wszelkie niedogodności to jak się okazuje zwykłe przyzwyczajenie do systemu, który funkcjonował przez kilkanaście lat przy wszystkich telefonach. Ostatecznie doskonałym rozwiązaniem jest ładowanie indukcyjne. Dla niewtajemniczonych to możliwość odkładania telefonu bez potrzeby podłączania kabla. Oczywiście ładowanie indukcyjne nie jest tak szybkie, jak z kabla i jeszcze pewnie długo nie będzie, ale wygoda z korzystania jest nieporównywalna. Warto też wspomnieć o systemie FaceID, który na początku nieco dziwny, później wydaję się rozwiązaniem idealnym.

Podobne wpisy:

Dodaj odpowieź